IMG_20171228_110140

Siedzę

0 Flares 0 Flares ×

Tak oto siedzę w swojej ósemce i skończyłam. I lekcje i ocenianie. Pusto. Wpół do pierwszej. Tyle luzu. Czternasta z minutami rada. A ja nie mam klasy i nie muszę przetwarzać statystyk. To cudowne uczucie. Ludzie siedzą i klikają i bardzo im już spieszno a ja nic. Siedzę. Na bloga wlazłam, zdjątko se trzasłam

WIN_20180112_12_22_02_Proi jeszcze zdążę do pepco po co nieco. W końcu nie co miesiąc dostaje się trzynastkę. A potem, po niej, tej radzie, ferie. Cudne życie potrafi bywać rzadkimi przypływami…

Nie powiem i nie wypowiem, jak się zmęczyłam. Ostatnie dnie, po powrocie, z czego jakie półtora godziny szło na samą drogę (no, rano tyleż w przeciwnym kierunku) zwykłam  zanurować w wyro i tylo mnie widzieli. Co na obiad, czy jest chleb, czy co do chleba. Kupcie se, jak wam trzeba. Nie wiem. Nie wiedziałam i totalnie niczego nie ogarniałam. I cieszę się, że ferie tego roku tak wcześnie. Dłużej tak ciągnać, to może by ciagnął, ale przy moim półtoraetacie, to wierzcie ludzie, nie narzekam, ale siły opuściły. Jeszcze te dojazdy.

I ta kwestia ma zostać niebawem rozwiązana. 

To se nabędę jaką tunikę, z jedną czy ze dwie i zaopatrzę się w jedzenie. Bo rada swoje trwa. Ojojoj. Idę. Pa. 

0 Flares Facebook 0 0 Flares ×