Archiwum miesięczne:Styczeń, 2018

Ej

Nie mam wielu czytelników. Zdumiewa mnie jednak, że  ciągle zagląda  tu ktoś nowy. Mam zapis wejść, stąd  wiem. Kim jesteście, nowi ludzie z sieci, odgrzebujacy stare teksty kukueli? Nie wiem. Jakie to wkurzajace. Tak czy siak, muszę  się  stąd wynieść. Dam znać. Bądźcie przy niedzieli pozdrowieni.



Tyle.

Dużo myśli. Słowa. Muszą czekać.



cierńCAM00379

Młoda krew

Młoda krew burzy się  wiedzieć chce  tupie ***   Moja krew burzy się wiedzieć wie nie chce *** Bo rób co chcesz nie dbaj o wióry będzie bolało i będą szły w górę Pomiędzy tobą tylko słowo Pomiędzy Słowem i nikogo   *** Młoda krew wrze Moja też    A poza tym,  krew, gdy  wrze, życie…



Rzeczywiście

To, rzeczywiście, na tym portalu zabawa w bloga dobiega końca. Blog.pl oferuje jakieś rozwiązania ale po sprawdzeniu okazuje się, że trzeba będzie miesięcznie bulić kilkadziesiąt zł, w zależności od wypasu oferty. To chyba poczekam na wsparcie z własnego otoczenia… Ale nie o tym ten jeden z ostatnich tutaj wpisów. Niestety, ja jeszcze w sprawie dobroczynności….



Się wkurzyłam

Obiecałam sama sobie, że o wośp tego roku się nie wypowiem. Myślę, działa, niech działa. Nie moja działka i nie mój klimat ale innym z tym po drodze, i dobrze. Drewniej to się słyszało o procesach i nawet orzeczeniach na niekorzyść lidera ale czort. Ludzi bardzo przekonują sprzęty w szpitalach, to co się będę przypitalać….



IMG_20171228_110140

Siedzę

Tak oto siedzę w swojej ósemce i skończyłam. I lekcje i ocenianie. Pusto. Wpół do pierwszej. Tyle luzu. Czternasta z minutami rada. A ja nie mam klasy i nie muszę przetwarzać statystyk. To cudowne uczucie. Ludzie siedzą i klikają i bardzo im już spieszno a ja nic. Siedzę. Na bloga wlazłam, zdjątko se trzasłam i…



I co z tego

Znowu to samo. Blog.pl zwija się a ja zostaję na lodzie. I co ja zrobię ze swoim blogiem? Czas założyć własną stronkę. Może kto mi pomoże… Bo, prawdę powiedziawszy, siedzimy sobie teraz, przy muzie i nikomu nic się już nie chce. Zostały dwa dni do ferii a my czujemy się tak, jakby już zaraz miały…



Bez trzymanki

Dzisiaj Trzech Króli. To se świętuję. Taki mam prywatny powód i nie-powód ale co tam. Dogadzam se dzisiaj, że aż. Wyspałam się słusznie i nie od razu w gary. Nie od razu. Najpierw ogarnęłam total w łazience z praniem po tygodniu. To zeszło trochę. Potem dopiero gary. Młodzież spała, ale, o dziwo, Błażciu, mój kumpel…