Archiwum miesięczne:Październik, 2017

Ślęża rajd 6

I

Ci powiem, że wybór masz      z a w s z e. Nie piszę o kimś, kto tu nigdy nie zajrzy. Piszę o Tobie i do Ciebie. To, jak żyjesz, co wybierasz, jaka jest kondycja Twojego ducha i, poniekąd, ciała, to Twój wybór. Wybierasz w każdym ułamku czasu Ci danego i tenże wybór determinuje,…



drzewounnamed

Z szumu z tłumu

Kiedy wszystko zawiodło jak mogło Kiedy sama zawiodłam jak mogłam Gdy miłość po ludzku mnie wykpiła Gdy miłość po ludzku ja wykpiłam Gdy przyjaźń po ludzku mnie zraniła Gdy przyjaźń po ludzku ja zraniłam Wtedy przyszłam i wszystko ucichło Wtedy zamarłam jakby umarłam I wyłączyłam wszystko co mogłam Odrzuciłam wszystko co zdobyłam A duszę rozpostarłam…



Że ogień, nie pokój?

Więc niepokój. O co chodzi, gdy mówisz, że ogień przyszedłeś rzucić na ziemię, nie pokój? Co to ma znaczyć??? Rozłam? Jedni za, drudzy przeciw? No to fajnie.  Nie interesuje Cię słodka gadka o zgodzie wszystkich ze wszystkimi i na wszystko. O, nie. Ciskasz ostre słowa o grobach pobielanych i biczem popędzasz przekupniów ze świątyni. Proszę,…



98_Armenia_057

Po nocy

Że tak ten dzień zszedł. Praca, jazda. Do dom,  potem Msza, potem am, potem wieczór i  posiadóweczka. Trochę się nas zeszło i tak jakoś zeszło.Jak tu się zabrać za te przekoszmarnie zaległe, niesprawdzone stosy. Robię, co mogę a toto nie maleje. Chyba zatem z tym robieniem to jakie złudzenie. Ale weź bierz się za cyferki…



Na czasie

Wylądowałam z grupą chórzystów karmelitańskich w Warszawie. Przywitał nas na miejscu Padre, zadomowiony tutaj od sierpnia, oraz, przybyły z małżonką, Artur Wróbel. I oni, od jutra do niedzieli, będą  prowadzić dla nas warsztaty muzyczne tutaj, w warszawskim Karmelu. W klasztorze piknie, mają w kościele Jezusa Nazaretańskiego. Padre, na koniec dzisiejszej wieczornej Mszy, zaintonował modlitwę ‚Nazareński…



Ślęża rajd 3

Nie zauważyłam

Czego? Zapomniałam. To powoli zakrawa na obłęd. Nie pamiętam, czego nie zdążyłam zrobić z rzeczy absolutnie ważnych. Tempo  życia  podkręca tempo narastania obowiązków. To zdanie ma rzeczywiście dwa znaczenia. Jak kto woli. Albo podmiotem jest tempo życia albo to drugie. Tempo życia wymusza  na nas branie na barki coraz więcej obowiązków a coraz większa liczba…



slonceunnamed

Był czy nie był

Dziwna dyskusja. Dzisiaj ponownie, jak już dawniej raz, mój Instruktor od, jak wiadomo, nauki jazdy, zadał mi prowokacyjne pytanie o… Tak, na marginesie, niech to szlag. Ile ja już jeżdżę i co?  Co do pytania, to o historyczność Chrystusa poszło. Nie wiem, co ludzie z tym mają ale mają problem, czy On  był, czy istniał,…



Step by step

Są filmy, których nie zapomnę. Gran Torino, Niespełniony plan. Na razie są to  dwa, które za każdym razem, gdy się natknę na kadr, zwiastun, cokolwiek, chwytają mnie za serce. Chyba doszedł trzeci. Wczoraj w nocy, po dniu pełnym wrażeń, spotkań i emocji, nie mogłam zasnąć. Cóż wtedy robić? Odpaliłam lenovo i zanurowałam, z bardzo dobrym…



TYTUŁ?

Dzisiaj bez tytułu będzie. Spokojny, senny dzień. Poszłam w drugą stronę miasta, bo gdzieś tam jest kościół z Mszami codziennie. Ano, prawda.  ‚Attorno All’ Altare Di Dio… Come Fratelli Veri!’. To zaryzykuję tłumaczenie: Dookoła ołtarza ku Bogu… Tak jak prawdziwi bracia. Ciekawa bryła kościoła. Bardzo podoba mi się ten rysunek z plakatu. Nie pomyślisz, gdy…



WIN_20171006_17_06_22_Pro

Presto

Ja szybko dzisiaj, bo zaraz zwali się wczorajszy, polski Orkan, albo jaki jego braciszek. Gwiździ, że hej, więc sprężam się, póki jest prąd i net. Wczoraj się śmiałam z Rodziny we Wrocławiu i Sulechowie, że im tam dachy pozrywało i prąd im odcięli a dzisiaj tutaj wali, że okno zamknęłam na cztery spusty i gniję…