Archiwum miesięczne:Wrzesień, 2017

Lenovo o!

Teraz to pisać. Lenovo wylądowało bez szwanku na stole. Nie muszę się męczyć ze starym lapkiem ani pożyczać od kogoś, by skrobnąć słów parę. Moje zdjątka  dostępne tu i teraz. Koniec kombinowania. Moje Lenovo pojedzie ze mną w długą podróż. Zatem, zwariowane tempo ostatnich dni przyprawia o zawrót głowy. Trzeba jeszcze skołować odpowiednich wymiarów walizy,…



16387413_646882295497801_8213640115219282802_n

Dobrze, skąd te lwy…

Dobrze. Dodam nowy wpis. ‚Rain man’ to film, z tego, co pamiętam, wybitny. Jednak, gdy już odhaczysz tygodniowe zobowiązania a wieczór zapowiada się, jak to w jesieni, niekrótki, zmęczenie wygrywa z pasją do dobrego kina. I zasypiasz. Zatem, póki co, recenzji z ‚Rain mana’ nie będzie. Rain man. Rain day. Autumn. Jesień nastraja na szaro….



Oczywiście

Że trzeba dalej  iść. Trzysetny wpis. Noc głucha wokół i spokój. Sen odszedł w czarne niebo i nie brak mi niczego. O, rano będzie zmiana. Z samego rano rana. Będzie płacz i oj nie mam sił. Skok na podłóg, w górę i w tył.I skargę do kogo pisać na snu brak nie wiem. I  skargę…



Fuks

Ze świętym Janem od Krzyża to konie kraść. Ukradli my dzisiaj jednego. Koń teraz stoi przy płocie,  a właściwie  przy oknie i rży z radości. Ja też.  Nie wiem, kiedy zrobiła się północ. Przecież ja przed chwila wróciłam zryta z pracy po zwolnieniu, nie doleczona i nieszczęsliwa. Ludzie. Co to się po drodze działo, to…



dokąd4adea5b8cb6261fd41095ea1493e9dfb

I dokąd

Że znikąd pociechy Ni ze świata ni z Nieba Bo albo w  świecie życie Albo  w Niebie nagroda   A tu znikąd i dokąd   Mądrzejsi rzekną czekaj Pragmatyczniejsi czerp   Jedno i drugie nie   Nic   Grzmij kuś osądź  Stoję pośrodku Zakrywam w dłoniach twarz   Zostawił mnie Ten który mnie dotknął I…



Szurając miastem bez celu do celu

 A więc, najpierw, urzędy. Nie. Nie. Najpierw był lekarz pierwszego kontaktu. O, jaki fajny pan doktor się trafił. Nie dość, że młody i naprawdę przystojny, to jeszcze miły i nie leniwy. Zmierzył ciśnienie, obsłuchał co musiał, popytał, obstukał i dopiero leki jakie zdecydował. No, od dawna bardzo pierwszy raz jak miło całkiem było. Potem do…



Się tak lampię, bo mam na co.

Kryska ma mnie

Matyskiem nie jestem ale kryskę wyhaczam. A właściwie, ‚Kryska’ to imię czy inny rzeczownik i skąd wywodzi się to dziwne porzekadło??? To Wam powiem, jak się dowiem. Nurujmy. Zanurowawszy stwierdzam, że w necie lipa. Przynajmniej, jeśli szukasz źródeł tego poręcznego zdanka, to nic. Wyświetlają się za to jotuby i jakieś na nich pieśni. Ale mi…



orange2

Zepsuł się

Psubrat. Był był i się skiepścił. Muszę teraz używać pożyczonego, nie zawsze dostępnego, nie zawsze  dla mnie. Ciężko. Nie zapisuję więc tekstów, puszczam ot, tak, jak lecą, na bieżąco, z głowy. Mój lapek zachorował i dogorywa. Z pracy wróciwszy dzisiaj, poległam i ja. Nogi nie słuchają głowy i leżą. Nie ma mowy, żeby wstały i…



Czas start

Pierwszy września minął, kto wie, kiedy. Ja nie. Oto dzisiaj zaliczyliśmy inaugurację kolejnego roku szkolnego, z nową reformą w prezencie. Największy zamęt poszukiwania pracy przez uczących w gimnazjach nauczycieli też mamy za sobą. Nowe podręczniki też przygotowano. Najlepsze te z nalepkami na starych. Sama widziałam, religia do siódmej klasy. Nalepka nalepiona, jak się należy nalepce,…



idą za polemIMG_20170808_092919

Doskonale

Miała to być ‚Chata’ ale motyw z małą córeczką, odgrywający w tej poruszającej historii kluczową rolę, uniemożliwił mi kontunuowanie oglądania tego żarliwie chwalonego i krytykowanego filmu. Zatem po ciężkim dniu siedzenia na posiedzeniu RP a następnie uzupełnianiu istniejących do wczorajszego późnego wieczora zaległości, związanych z byciem nauczycielem w RP, zasiadłam przed kompem i przełączyłam ‚Chatę’…