Archiwum miesięczne:Czerwiec, 2017

Ława przysięgłych245023.2

Nic

W temacie broni – prawa do legalnego kupowania i posiadania – będzie tyle opinii ile zabierających głos. Wszystkie jednak będą optowały za jedną z dwóch głównych opcji – pozwolić lub zabronić,  z rozlicznymi poszerzeniami jednej lub przeciwstawnej koncepcji. Jeśli  pozwolić –  to czy wszystkim. A jeśli nie, to komu odmówić. Jeśli zabronić, to czy wszystkim….



Sezam

Najpierw podziękuję za dostęp. Netfilm to jest albo netfix, nie pamiętam, taki zasób z filmami, którego zawartość rośnie i  z którego, po zapłaceniu abonamentu, możesz korzystać do woli, jeśliś kinoman i nie korzystasz z zasobów nielegalnych. Bo reszta, to, podobno, takie złodziejskie zasoby są -  ci, co każą płacić  za korzystanie to ukradli i w…



Oni i ja18217552_768480959987145_1598046712_n

Ledwo wlaz

Pojechali my osobno. On na jazdę jeszcze na dwie krótkie godzinki a ja potem dołączyłam przed wordem. Poszli my, on nakarmion w pobliskim donaldzie a ja nie to, że głodna, ale na totalnym stresięciu. Obsuwa pół godziny. Tego wysiedzieć się  nie da ale wszyscy muszą to i my ledwo wysiedzieli. Pada nazwisko potomka. Pan patrzy…



Szczęście

Bo ja mam szczęście. Dzisiaj, po trzech dniach ciężkich zmagań, skończyłam pisanie świadectw. Siedemnastu. Madzia, i  wy wszyscy, którzy tu nie zaglądacie, dziękuję za wszelką pomoc. Mniejsza o szczegóły sytuacji. Była wyjątkowa i była zaporowa –  wracałam do dom po 17, wykończona i przerażona, czy wszystkie kawałki układanki zaskoczą na czas. Zatem, jakżem wzięła ok….



Klucha w gardle oczy w słup

Końcówka tego weekendu to dla mnie klucha w gardle. Nie wiem, jak ogarnąć to, co dotąd, z braku czasu czy determinacji, odsuwałam. Kryska na matyska. Zaczęłam więc dzień sekwencją do Ducha Świętego. Jak nie On to nikt tego nie ogarnie. Na szczęście dom pusty. Po prostu, nie ma w nim kręcących się i chcących coś…



111

On idzie

 Ciężkie od treści  bywają wydarzenia. W treści jest rodzaj i natężenie znaczenia. Dzisiaj Bóg pozwolił  ludziom wyprowadzić Siebie na ulice. Przybyliśmy tłumnie do kościołów. W naszym było dzisiaj szybko. Proboszcz nie lubi dłużyzn. Mówił treściwie  i krótko. Z efektem ‚wow’ na koniec. Jak to? Już? Antoni w konfesjonale. Potem nie widzę go wcale.  Rzecz jasna,…



Na stadionie na betonie

Szybko, bo czasu nie mam. Dałam się namówić o sobocie wieczorem na imprezę zwaną niesłusznie festiwalem piwa. Pierwsze siupy zaliczyłam, gdy prowadzący mnie na event (sory sory za niepolskie wtręty) syn mówi, że nie w tę stronę jedziemy, w która myślałam. Taką imprezę wyobrażałam sobie na przytulnych przestrzeniach Stadionu Olimpijskiego a ten, że na miejski…



Ślęża rajd 6

Teraz

Kiedy minione mija i nie jest A przyszłe nie jest bo będzie Wtedy jest teraz   Teraz rozwijam supeł Teraz nawlekam igłę  Przesyłam  przez łzy uśmiech  Łzy w twoich  oczach widzę   Albo zaciskam supeł Kolejną wbijam szpilę Drwiący posyłam uśmiech Nie. To nie ja krzywdzę   Teraz dzieje się wszystko Perły pod błotem giną…



Oczy w słup

Belfrze. Zapamiętaj raz i na zawsze. No, palancie. Nie wiesz, po co jest czerwiec? To się dowiesz, tak, że zapamiętasz na wieki wieków amen i jeszcze na  kilka godzin. Żeby ci się nie zdawało, że czerwiec służy do wystawienia zasłużonych ocen. Naiwniak. Jeśli jeszcze tego nie zjarzyłeś, to właśnie masz w końcu upragnioną okazję poznać…



Z prymicji

To już prawie środa. Nie wiem, jak czas goni, kogo i dlaczego. Ale, że tempo jest zawrotne, to jest. Nie mam kiedy nawet odwiedzić własnego bloga. Więc zostawiam wszystko i piszę. Chwilę. W niedzielę, po upojnej nocy w Karmelu, poszli my, gromadnie, rodzinnie, na prymicję Tediego do Św. Michała. Nie, serio. Znam wielu wspaniałych księży,…