Archiwum miesięczne:Grudzień, 2016

Amy?

Ona nie słyszy. I nie mówi. Ty. Żyj. Nowe miejsce, nowi ludzie. Samo życie dzieje się dalej samo. Ludzie biegają wokół swoich bezsensownych urojeń, lakierują auta, awanturują się po nocy nie widząc dramatu nastoletniego syna. Wszystko do czasu. Sąsiad pogrywa na gitarce i śpiewa  własne melodyjki. Od czasu do czasu nachodzą tę zwykłą okolicę urzędnicy…



Z tym obrośniętym…

Z pniem obrośniętym jest ciężka sprawa.  Jeśli minęło na tyle dużo czasu, że w pniu zaszły istotnie deformujące jego strukturę zmiany, a my nie zauważyliśmy tej patogennej zmiany, nasza sytuacja może być nie do pozazdroszczenia. Zaangażowanie implikuje namnażanie  pamięci zapisami naszego  doświadczenia. Pamięć i bieżąca aktywność składają się na stopień uzależnienia nas od pnia, przez…



Lgną ku Słońcu

Obrośnięty pień

Jak pień jest naturalnie obrośnięty a właściwie jest pniem bez żadnego narastania, tylko z natury jest w miarę regularny w kształcie,  twardy i jednorodny w strukturze, to co się czepiać. Pnie takie są i takie pełnią właściwą dla siebie funkcję. Z pnia można wyciąć lub wyrzeźbić. Pozostają zbędne wióry. Ale nawet na wióry znajdzie się…



Podobnie

Kleryk Teodor, który jest diakonem i niedługo księdzem, miał rekolekcje w Karmelu. Byłam na ostatnim spotkaniu, wczoraj. To, o czym mówił oraz to, co zobaczyłam i usłyszałam po jego konferencji, wpisało się w temat cierpienia, a jakże. Podzielę się, bo, ogólnie, poruszyło mnie. Żyjemy w świecie frazesów, powierzchownych reakcji wynikających z powierzchownych relacji. Uśmiech przylepiony…



cierńCAM00379

Nie ogarnął…

Nie ogarnął, że świat pójdzie do przodu, technika zadziwi precyzją i dostepnością wszystkiego wszędzie a psychika, osadzona w wygodnie usadzonym ciele, przestanie poszukiwać i zadowoli się rolą podsystemu  w systemie, który w przerwach resetuje się i konserwuje, by zachować dobrą formę i wysoką wydajność. Ot, co. Wtedy  nie ma miejsca na ból, bo ból jest…



Nieswoje czy swoje

Nieswoje rozwiązanie z pułapki. Lub swoje. Myliłam się. To jedno i to samo. Problem polega tylko i wyłącznie na tym, co uznam za słuszne. Czy za słuszne uznam poddanie swojej woli  zewnętrznemu autorytetowi w  posłuszeństwie do jego imperatywów czy też za słuszne uznam dobieranie imperatywów zgodnie z logiką ich przydatności w konkretnej chwili. Zatem, problem…



Cdn

Nie wiem, jak z tego wybrnąć. Pułapka. Tak może stać się z tobą. Masz do wyboru albo pójść w swoje albo w nieswoje rozwiązanie. Tak czy inaczej nie unikniesz bólu. Po prostu, nie unikniesz. Ból może mieć naturę istoty albo substancji. Jeśli stanie się istotą, zmarnujesz potencjał, początkowo niezależny od sfery odczuwania. Jesli ból przejmie…



Ja i Ika15451461_235646570198995_1589832269_n

Cinżko nie cinżko. Dzięks <3

To, że cinżko, to już pisałam, ale to, że zajefajnie, to  napisać zapomniałam, smutki pieszcząc. Ikuś wozi się i mnie do pracy, bo po jednej drodze nam częściowo jest. Ona mnie do połowy wiezie, ja potem się przesiadam, jadę dalej, potem wracam, dochodzę do niej i znowu razem do dom. Tak ze trzy razy w…



Wszystko? Może nic…

Północ tuż tuż. To już grudzień. Napięte nerwy pod powierzchnią skóry. Tak. Teraz mamy tutaj środek dnia. Szklanki skaczą, mikrofala buczy. Zaraz pojawia się brudne talerze i sztućce. Ok. Nie odezwę się więcej. Przełknę ten jazgot nie w porę, bo ile można truć, że północna pora to święty czas snu, nie trzaskania talerzami i drzwiami…



Ślężźa12834995_1009229572476588_1797465450_n

Że słów brak

Jeśli nie ma ku temu ważnego powodu, bólu nie zadawaj. On nie ominie ani ciebie ani nikogo, kogo mógłbyś oszczędzić. Ból, który zadasz nie musząc, może okazać się nie do dźwignięcia dla kogoś, kto błędnie odczytał twoje gesty. I słowa. Tak. Jeśli padłe ważkie słowa, miej się na baczności. Miłość, ta wariatka cierpi a serce…