Archiwum miesięczne:Październik, 2016

Twarzą w ciemność

Billy jest zwykłym facetem. Przyzwoitym i wrażliwym. Nie zawsze miłość do kobiety oznacza pełne spektrum możliwości. Zdarza się, że, z całego spektrum zostaje tylko jedno: obecność. Jeśli jednak jesteś Billym, nie musisz mieć nic więcej. Co więcej, musisz dać sam znacznie więcej niż ci, którzy dostają sami dużo, dużo więcej. Czas i pieniądz, w tym…



Twój czas mija

Odkąd pamięć sięga, jestem. Tutaj, blisko, na wyciągnięcie dłoni, w obrębie zasięgu Twojego głosu i mojego wyćwiczonego, latami praktyki, słuchu. Podchodzę codziennie blisko, przyglądam się bieli obrusu, który słudzy Twoi szykują. Jest zawsze idealnie. Dobrze ich wyszkoliłeś. Ni zmarszki, ni rysy, ni plamy. I tak ma być. Podchodzę, jednak, zawsze onieśmielony. Perfekcyjność otoczenia, sposób, w…



Jezioro za krzewemCAM00802

Ja też próbowałam

Przekaz. Nie koniecznie pocztowy. Zresztą, takowe wypchnięte zostały przez dzisiaj wszechobecny i wszechfunkcyjny Internet. Przekaz jest śladem mojego życia w wymiarze chwili i w wymiarze całości. Nie jest też suma przekazów chwilowych przekazem całości. Gruby miauczy bo chce do świata za oknem. Marysia uderza w struny  i  śpiewa pieśni. Ambro wbija spocony i zziajany. Zu…



w góręunnamed

Albo albo

Świadkujemy, coraz bardziej do tego zmuszani samą, rozlewającą się wokół rzeczywistością, rozrastaniu się w Polsce  postaw  i treści obcych naszej wrażliwości i naszym korzeniom. Jedną z tych propozycji, natrętnie wpychaną w nasz budżet i czas, jest  m.in.  Halloween.  Nie brakuje źródeł, z których jasno wynika,  i które każdy, jeśli chce, może znaleźć w necie, klikając…



Tapadla-m-p-080216-126

Życie będąc chwilą

Wychynęłam głową ku oknu, spoglądając ku niebu. Chmury, dosyć ciężkie, jesienne, przesuwają się powoli i dostojnie. Jak popatrzeć z dołu, przez prawie już nagie gałęzie drzew, widok jest malowniczy i tajemniczy. Zmienne lekko kolory nieba przesuwają się jak na zwolnionym filmie. Nieodległe krawędzie dachów budynków, wpisują się w tę kompozycję, nadając reszcie punkt odniesienia. Za…



sosnyunnamed

Cóż to jest zatem sumienie?

Dzisiaj, po pracy, dostałam w domu, spadnąwszy na cztery na krzesło ostro po szesnastej, dobrze wypieczonego kurakowego udziaka z ryżem i ogórkiem. Smakowało, że aż. Galop jednak, w który wpisało się moje życie nieraz sprawia, że lekko nie wyrabiam zakrętów i biję ryjem w mur. Ale to tylko czasem. Skonsumowawszy zatem kuraka, zebrałam kości i…



beatyfikacja-sanna-generalat-IT

Dziwna Święta

Kwestia świętości życia, wbrew temu, co większość z nas zgrywa przed światem a nawet sobą, przemawia do wielu z nas – jako ciche, często wypychane w szare zaułki pamięci, pragnienie przeżycia życia sensownie z uzasadnioną nadzieją na nie mniejszy sens naszego trwania post mortem. Dlatego próbujemy na różne sposoby,  poprzez hałdy bieżących problemów, docierać do…



Cinzkie tounnamed

Cinżkie to

Najgorszego z możliwych stanów mogę doświadczyć wtedy gdy daję się uwieść propagandzie. Propaganda sukcesu, bo o nią się rozchodzi, zatruwa  umysł utopią. I, zamiast oprzeć swoje życie na prawdzie, daję posłuch ułudzie. Niezależnie, od jakiej jej odsłony wyjdę, do jednej dojdę konkluzji. Ale na to, by konkluzja sprawiła zmianę w myśleniu, trzeba czegoś więcej, niż…



Nocne hulanki

Ten kot zabiera mój sen. Najadł się. Musiał? Nie myśli, bydlę, tylko rzuca się na wszystko. Zero błękitnej krwi. Nie pojęte, czym zasłużył na miłość BK. No, beka. Nachapie się a potem… Ludzie. Fakt, ludzie są też problematyczni. Wyśpi się taka za dnia, na świeżo po szkole i po północy buszuje. To drzwi od łazienki,…



Ciemno wszędzie i głucho

Wielka polityka toczy się po salonach. CETA,  tajemniczo brzmiący, czy nie brzmiący nijak skrót,  to najnowsza zdobycz wysoko opłacanej pracy posłów polskiego parlamentu. To, co dzieje się w świecie polityki ostatnio, jest dziwne. Najpierw mamy dwa tygodnie lewackiego jazgotu przeciw projektowi ustawy Stop Aborcji, podobno entuzjastycznie i bez zastrzeżeń przyjętego przez PiS.  Dwa tygodnie od…