Było ale się skończyło. Cudowne miejsce w cudownym towarzystwie. Nocleg w zaczarowanym domku z zaczarowanym kluczem. Z zaczarowanym parkiem i mieszkankami. Cisza. Spokój. Aniołowie wokół. Przyjaciółka zaprosiła mnie do Krakowa na Festiwal Kultury Żydowskiej. Pojechałyśmy zatem na trzy dni i wieczorem korzystałyśmy z koncertów przygotowanych na tę okoliczność. Ale tekst, ten akurat, o tym wydarzeniu…