GERMANY-WEATHER

Krótko

0 Flares 0 Flares ×

Wczoraj, gdy wracałam, oddawszy Zuzi świadectwo do gimnazjum, zajrzałam do archidiecezjalnej. Tak. Wiedziałam, po co. Po ‚On i ja’. Gdy zobaczyłam, dzień wcześniej, na poście fejsowym, okładkę tej książki, poczułam, że mam ją mieć. I oto mam.

On i ja1indeks

Czy odłożę ją, jak wiele innych, na półkę, z postanowieniem powrotu  k i e d y ś?  Nie,   t e r a z    albo nigdy.

Bo   t e r a z   ona jest dla mnie. Kiedyś będzie dla kogoś. To jest ta chwila, która nie wróci a nie złapana w wymiar wieczności, ucieknie i nie powróci z szansą nadrobienia tego, co tracę własnym wyborem zaniechania. Jeśli Pan chce do nas mówić przez świadectwa innych ludzi, korzystajmy z tej szansy. I nie chodzi o to, że On znowu nie spróbuje. Chodzi o to, że ponownie nie skorzystamy z szansy, jeśli ograniczamy się do zdobycia czegoś, co zdobyte,  odkładamy  zawsze na potem. A nasz entuzjazm znika, zmrożony brakiem konsekwencji.  T e r a z       albo     n i g d y.

0 Flares Facebook 0 0 Flares ×