Archiwum miesięczne:Styczeń, 2016

na wózku0969d07b8612b14fefb3a47381849d78

Złodziej

Wizyta u lekarza. Spoko. Szybko. Bez prawie kolejki. Nie to tym razem zatrzymało mnie w przychodni na trochę dłużej niż trzeba. Nie to. Lekarz sam wypisuje zwolnienie i musisz tylko iść do recepcji po piecząchę. Tam też chwilę krótką czekam. Idzie lekarz , ja czekam po piecząchę i widzę, że nie wpisał do kiedy zwolnienie….



Łąka5978564

Kropka bez i.

Stokrotki to dziwne kwiaty. Jest ich pełno na łące latem i można po nich deptać. Jak podepczesz taką stokrotkę, a nawet całą kępę stokrotek podepczesz, to nie martw się za bardzo. One maja sprężyste łodygi  i odginają się po podeptaniu. To strasznie dziwne ale prawdziwe. Fakt, niektóre się łamią i więdną. Dlatego, jeśli nie ma…



On i jaCAM00210

Sama się dziwię

Strzeż się go Sinobrodego Przylega jak mgła Schładza Masz wrażenie ulgi Chwilowej ochłody Nieprawda Oplecie cię Zaciągnie ci długi Zje cię Więc strzeż się go Sam nie odpuści Sinobrody   Szukam. Prawda. Siebie – w odbiciu tego, co komponuje  się minuta po minucie i odciska jeden, unikatowy ślad we wszechświecie życia. Ten jeden wzorzec, który…



Polskie nieboCAM00048

Spotkanie, którego nie było. Co dalej?

Bo, jeśli kluczem do sensu przeżycia tego czasu tutaj, w czterowymiarze, jak uczą fizycy, czaso-przestrzeni, ma być Jezus Chrystus, to rodzi się kilka fundamentalnych pytań.  Co zatem, jeśli ten klucz odrzucę. Zawsze przecież, jest opcja na to, by, tę propozycję, posłać, gdzie pieprz rośnie. I jeszcze dalej, jako rozwiązanie, ujmując najkrócej, nierealne, nieadaptowalne do warunków…



Uuuu...CAM00183

Chcieli, mata. Czym chata bogata.

Zatem, rozglądając się po sobie, szukamy fanu. A, funu. OK, ubawu. Albo przetrwania. Albo sensu. Życie, dawca raz hojny raz skąpy, rozdziela różnie. Otóż to – kwadratowo i podłużnie. Napięcie widoczne na twarzach i przyczajone w  usadzonym ciele, co rusz wyskakuje jak sprężyna wymcknięta z dyscypliny siły sprężystości. Leci kulka wysoko pod sufitem, świecąc celofanem…



SAMSUNG DIGITAL CAMERA

Chodząc

Taki właśnie czas w roku. Chodzą. Przychodzą do naszych domów, by w nich spotkać się z nami. Taki filmik krąży po sieci, w którym rodzinka.pl odbywa właśnie taką wizytę. Jasne, scenka jest przekomiczna. Pan mąż zakapciowany, nieogrania, wstając z wyra, poganiany  przez żonkę, która lata w turbanie i sieje totalną wszędzie panikę. Młodszy dzieciak praktycznie…



Spotkanie

Przypadkiem, rzecz jasna, nieprzypadkowym, dowiedziałam się o spotkaniu z Kornelem Morawieckim w Salonie Profesora Dudka. Miało ono miejsce 8.01 tegoż roku, bieżącego. Ano, poszli my w czworo, ja, mąż mój, Irka i jej narzeczony, Krystian. Młodzież zajęła nam miejsca a prowadzący wyraził swoje radosne zdumienie, że frekwencja dopisała, jak dopisała. Cała sala na parterze Muzeum…



Moja złotówa nie brzęknie

Jak i rok temu, tak i teraz, moja złotówa nie brzęknie. Nie dam do puszki. Raz na rok złotówa, bo trąbią i patrzą jak na męta jak nie dasz. Nie dam. Daję, kiedy uznam za słuszne, kiedy widzę konkretną biedę i realną potrzebę poszczególnego człowieka. Nie będzie nikt napasiony pasł się moja jałmużną. I jeszcze…



Szósty stycznia

Chwil jak ta wiele nie ma. Po prostu. Szósty stycznia. Dni jak ten też wiele nie ma. Bo szósty stycznia. O, poszedł kieliszek a Irka… Co tam kieliszek, niech trzaska w drzazgi. Ważne, że jesteśmy tu i teraz i razem. Że jesteśmy rodziną i że jakoś mamy wzajemnie wzgląd na siebie – niezależnie od wiórów,…



ZimnoCAM00449

No, zimno

Wszystko ciągle głodne. Koty latają co rusz do swojej michy. Jula podobnie, łazi za człowiekiem, w nadziei na lepszy kąsek niż sucha karma, którą smętnie przeżuwa, jak już rzeczywiście, wyjścia nie ma. Obiad  pożywny, dwudaniowy, niedzielny, przygotowałam: rosół z prawie-domowym makaronem, schabowe w ilości swobodnie wystarczającej z ziemniakami oraz sałaty całą gyrosową michę. Zjedli, owszem….