Tedi z bańkami

Tedi

Z Tedim zetknęłam się pierwszy raz na pielgrzymce. Szedł z naszą karmelową kilka lat temu. Potem, ponownie, jeszcze raz. Najpierw dał się poznać jako zakręcony kleryk a potem, w zeszłym roku,  jako  jeszcze bardziej zakręcony diakon. Można go było spotkać otoczonego dzieciakami, które wkręcał w bańki mydlane i inne atrakcje. Zawsze mrowie wokół niego. No…



drzewounnamed

Znowu

Znowu pojechałyśmy do galerii na szmaty. Czasem nie ma wyjścia. Nie mogę pojąć jednak, jak  te zwały koszmarnych fasonów ze sztucznych tkanin schodzą z tylu sklepów, zawalonych naprawdę junkowym towarem. Niepojęte. Nie to, żeby na wszystko zżymać mi się chciało, ale w kilku sklepach znalazłyśmy JEDNĄ kieckę, którą można z biedą ubrać na wesele… Reszta…



Zadanie1unnamed

Jest jak pląsy rozwiązania

Ano takie właśnie jest. Patrzysz, patrzysz i nie rozumiesz. Układasz w głowie mozaikę sensu, by za chwilę rozpadła się z jego braku. Odchodzisz, by z dystansu popatrzeć świeżym okiem i wracasz, by ponownie zanurzyć się w grzęzawisko ludzkiej myśli, zamotanej w kolejne próby ułożenia sensownej układanki z całej masy surowego materiału danych, dostarczanych nam z…



13518166_649823361835718_1981328542_o

Powołano komisje…

Tysiące w skali kraju. Pewnie ktoś gdzieś ma  policzone, ile to roboczogodzin dla ilu osób. Każda około dwudziestoosobowa grupa maturzystów ma przyznaną komisję. To oczywiste. Nauczyciele szkół jeszcze ponadgimnazjalnych biegają w tę i we w tę, by sprostać zapotrzebowaniu. Niektórzy muszą jechać do innego miasta. To naprawdę ogromny wysiłek wielu osób: ustalić, przydzielić, zlecić, poinformować….



Marie pobiegły

Ostatnio widziały ich w ogrodzie. Tak. To musiało być tam, wtedy, kiedy zmierzch powlekł ziemię cieniem a światło słońca znikło za horyzontem. Jeszcze trzymali się razem ale w końcu sen ich zmógł i pospali się jak niemowlęta, nie pomni na prośby Pana. Poszedł więc i sam czuwał. Podobno krwawy pot szedł mu ze skroni, z…



StanięciceIMG_20170507_190616

Promienie

Otoczenie. Środowisko. Warunki materialne.  Warunki wrodzone organizmu i psychiki  oraz zasób  szeroko pojmowanych, nabytych doświadczeń. Tych dobrych i tych traumatycznych. I tych pomiędzy.  I oto ja na tle innych i świata. Oto inny a w tle ja i pozostali inni. Różnimy się. Jedni chodzą piechotą, inni jeżdżą autami a jeszcze inni latają wysoko w chmurach….



roślonkaunnamed

Nowy wpis

Nowy dzień. Nowy poranek. Nowy wpis. Stare przyzwyczajenia, stara pamięć, stare nawyki. Stare pragnienia i stare dążenia. Nowe. Raptem wszystko ma stać się nowe. Nowe życie. Nowe pragnienia, nowe dążenia. Pamięć. Rezerwuar krzywd wyrządzonych i doznanych. Błoto. Niemoc. Naga prawa bo sama prawda nie wystarcza. Sama, nagusieńka prawda, że do kolekcji potrzeba tylko jednego: poczucia…



17114870-wysypisko-śmieci

Stajnia

W tej stajni konia nie znalazłam. Ani Augiasza, który trudziłby się na próżno. Za to znalazłam wyciek z kranu do pękniętej umywalki, oczywiście, pod stertą wszystkiego, czego tam być absolutnie nie powinno. To, że jednak tam była cała sterta rupieci, zapychających dostęp do ścian i do przeciekającego kranu, to, ludzie, zgroza. Jakiś rupieć się obsunął…



StożekIMG_20170511_213514

Prawda?

Prawda. Stare pytanie Piłata. Czy prawda to żmija wijąca się w zaroślach, by użądlić i wpuścić jad, gdy idąc bez należytej uwagi, narażasz stopę na  ostrze jadowego zęba? Że ma boleć i ma powalić i możesz po jej ukąszeniu nie wstać? Czy to jest prawda? A może prawda to wzór na objętość stożka, który, użyty…



15991512_1261615447266783_769162050_o

O łaj

Znowu ja: Ambro, stać!!! A ten już poleciał, chorały piać, czy co. Jutro matma rozszerzona, więc on po chorałach prosto na spacerek. Musi mu mózg wypocząć. Misia, biedna, siedzi w wielomianach, bo chytrus zapowiedział sprawdzianek. Nie mogę już patrzeć na Bezout, dzielenie i pierwiastki wymierne. Zresztą, jakiekolwiek. Wzięłam Benedyktę od Krzyża, czytam. Ten wrócił ze…