Wszystko? Może nic…

Północ tuż tuż. To już grudzień. Napięte nerwy pod powierzchnią skóry. Tak. Teraz mamy tutaj środek dnia. Szklanki skaczą, mikrofala buczy. Zaraz pojawia się brudne talerze i sztućce. Ok. Nie odezwę się więcej. Przełknę ten jazgot nie w porę, bo ile można truć, że północna pora to święty czas snu, nie trzaskania talerzami i drzwiami…



Ślężźa12834995_1009229572476588_1797465450_n

Że słów brak

Jeśli nie ma ku temu ważnego powodu, bólu nie zadawaj. On nie ominie ani ciebie ani nikogo, kogo mógłbyś oszczędzić. Ból, który zadasz nie musząc, może okazać się nie do dźwignięcia dla kogoś, kto błędnie odczytał twoje gesty. I słowa. Tak. Jeśli padłe ważkie słowa, miej się na baczności. Miłość, ta wariatka cierpi a serce…



Ach, tytuł…

Nie udało mi się. Jestem zabita. Nie żywa. Nie mam nic do dodania. Mury kryją w sobie echa przeszłych modlitw. Chyba to wszystko.   Proszę. Nikomu się nie podoba mój smutny wpis. Nie wierzycie w stany ekstremalne. Pouczyliby wy w szkole i wiedzieliby wy o czym ja. Nie, nie, oczywiscie, żartuję. Uczenie w szkole to…



Ja i Frugounnamed

Śmiesznie

Wcale nie. Nie jest śmiesznie. Jest po prostu obłędnie. Z ograniczonego zasobu chwil codziennie ileś ubywa.  Tu praca, tam praca a życie gdzie. A życie leci i śmieje się a ty płaczesz i gonisz je. Nie złapiesz życia, które przecieka przez palce ani tego, które minęło. Życie to jest jakiś absolutny paradoks, niemożliwy rezerwuar sprzeczności…



Them and meFB_IMG_14621226191368506

Oni i ja.

Wczesne, niedzielne popołudnie. Leniwie siedzimy przy stole. Kawka. Kanapka. Ciepło bije od pieca. Powoli zbieramy się do robienia obiadu. Niektórzy o tej godzinie już jedzą a nawet są po. U nas późno. Każdy chce powylegiwać się w betach do woli. Nie spieszyć się. Nie musieć obijać się o zakręty, by zdążyć. Niedziela to błogosławieństwo. Happy…



Grudy ułudy

Szukając dzisiejszego ranka, inspiracji, by dzień swój nie uczynić próżnym i bezcelowym. Jezus powiedział do swoich uczniów: «Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie spadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i…



Poza

Jest taki czas, kiedy słowo traci moc i  nie może być decydującą kroplą, przelewającą przysłowiową czarę. Stan równowagi czy dotychczasowe status quo  raczej, nie jest dalej możliwe. Wtedy trzeba być dalej sobą. Może bez twarzy, bez motywacji, bez jakiegokolwiek wsparcia, ale, pomimo ohydy życia, robić dalej swoje. Wstawać rano do pracy i chwalić Boga za…



O proszę

O proszę, nowy wpis. Niesamowite. To, jak życie, w ostatnim czasie, wypruło ze mnie… życie… W końcu więc zbuntowałam się. Ateiści, ci to maja lekką doczesność. Żadnej trwogi o sąd ostateczny. Ale, odrzucić wiarę w Boga i uznać, że świat jest efektem przypadkowego ułożenia się w precyzyjny ciąg uzależnień wszelkiej materii, najpierw nieożywionej, potem i…



Żadne

Idąc przez ciemną dolinę, pochylam głowę, by patrzeć prosto pod nogi. Wolę zachować ostrożność. Muszę wiedzieć, czy, stawiając kolejny krok, nie natknę się na kolejna pułapkę, ignorowaną zbyt często snem o szczęściu. Nauczyłam się stąpać ostrożnie a szczęście poszło do lamusa. Ziemia zasłana jest niezliczoną liczbą ruchliwych cieni, które tańczą swój osobisty taniec swoich osobistych…



SralikCAM01098-1

Dokąd to

Rozhisteryzowanie, które rwie nasze życie na strzępy bierze się ze złego, lub braku, wychowania. Doświadczam świadomości tego rozhisteryzowania na lekcjach jazdy. Coś niesamowitego, jaki ze mnie przysłowiowy ‘alutek’ – takie chamidełko, któremu się zdaje, że ma w sobie jakieś pokłady dobra – ok, może i ma –  ale g. z tego wynika. Alutek, a więc…