Fuks

Ze świętym Janem od Krzyża to konie kraść. Ukradli my dzisiaj jednego. Koń teraz stoi przy płocie,  a właściwie  przy oknie i rży z radości. Ja też.  Nie wiem, kiedy zrobiła się północ. Przecież ja przed chwila wróciłam zryta z pracy po zwolnieniu, nie doleczona i nieszczęsliwa. Ludzie. Co to się po drodze działo, to…



dokąd4adea5b8cb6261fd41095ea1493e9dfb

I dokąd

Że znikąd pociechy Ni ze świata ni z Nieba Bo albo w  świecie życie Albo  w Niebie nagroda   A tu znikąd i dokąd   Mądrzejsi rzekną czekaj Pragmatyczniejsi czerp   Jedno i drugie nie   Nic   Grzmij kuś osądź  Stoję pośrodku Zakrywam w dłoniach twarz   Zostawił mnie Ten który mnie dotknął I…



Szurając miastem bez celu do celu

 A więc, najpierw, urzędy. Nie. Nie. Najpierw był lekarz pierwszego kontaktu. O, jaki fajny pan doktor się trafił. Nie dość, że młody i naprawdę przystojny, to jeszcze miły i nie leniwy. Zmierzył ciśnienie, obsłuchał co musiał, popytał, obstukał i dopiero leki jakie zdecydował. No, od dawna bardzo pierwszy raz jak miło całkiem było. Potem do…



Się tak lampię, bo mam na co.

Kryska ma mnie

Matyskiem nie jestem ale kryskę wyhaczam. A właściwie, ‚Kryska’ to imię czy inny rzeczownik i skąd wywodzi się to dziwne porzekadło??? To Wam powiem, jak się dowiem. Nurujmy. Zanurowawszy stwierdzam, że w necie lipa. Przynajmniej, jeśli szukasz źródeł tego poręcznego zdanka, to nic. Wyświetlają się za to jotuby i jakieś na nich pieśni. Ale mi…



orange2

Zepsuł się

Psubrat. Był był i się skiepścił. Muszę teraz używać pożyczonego, nie zawsze dostępnego, nie zawsze  dla mnie. Ciężko. Nie zapisuję więc tekstów, puszczam ot, tak, jak lecą, na bieżąco, z głowy. Mój lapek zachorował i dogorywa. Z pracy wróciwszy dzisiaj, poległam i ja. Nogi nie słuchają głowy i leżą. Nie ma mowy, żeby wstały i…



Osemka

Czas start

Pierwszy września minął, kto wie, kiedy. Ja nie. Oto dzisiaj zaliczyliśmy inaugurację kolejnego roku szkolnego, z nową reformą w prezencie. Największy zamęt poszukiwania pracy przez uczących w gimnazjach nauczycieli też mamy za sobą. Nowe podręczniki też przygotowano. Najlepsze te z nalepkami na starych. Sama widziałam, religia do siódmej klasy. Nalepka nalepiona, jak się należy nalepce,…



idą za polemIMG_20170808_092919

Doskonale

Miała to być ‚Chata’ ale motyw z małą córeczką, odgrywający w tej poruszającej historii kluczową rolę, uniemożliwił mi kontunuowanie oglądania tego żarliwie chwalonego i krytykowanego filmu. Zatem po ciężkim dniu siedzenia na posiedzeniu RP a następnie uzupełnianiu istniejących do wczorajszego późnego wieczora zaległości, związanych z byciem nauczycielem w RP, zasiadłam przed kompem i przełączyłam ‚Chatę’…



jaunnamed (2)

Z tego

Zatem, z tego, co widzę w prawym dolnym rogu ekranu, jest już 28.08.2017r. Zatem to nie dzisiaj jest dzisiaj ale jutro wdarło się w moją noc. Nie. Spoko. Wszystko, prawie, pod kontrolą. Jedno, fakt. Niesłowna jestem. Szlag.  Nie wiem, jak to się stało, ale z braćmi spoko. Nic nie było. Spotkania rodzinne, to, jak dobrze…



Szósta pięćdziesiąt pięć

A ja na nogach od godziny. Świat poszalał. Czekam na szafę a szafy nie ma. O, chociaż… trzasły drzwi od dostawczaka… No, czekam, potem jadę. Siódma na tarczy czy na ekranie a szafy nie ma. Szykujemy się z Ikuś, bo wiezie mnie dzisiaj do    p r a c y, Polacy. O chyba pan z szafą…



ambroIMG_20170630_112950

Szesnasta trzydzieści

I to poniedziałek. Przed końcem wakacji. Urzędowe sprawy za plecami. Jazda przed. To wszystko jest niestrawne jak kapuśniak z…. Kapuśniak ostatnio jadłam chyba w dzieciństwie i wtedy go nie lubiłam. Zatem poniedziałek, jazda w perspektywie, dwie godziny. Dobra, zgorszcie się. Do obiadu wypiłam na stargane nerwy urzędami browara. Kto biednemu czy bogatemu zabroni. Czy trzy…